Dysleksja to nie choroba, lecz specyficzne zaburzenie neurorozwojowe wymagające wsparcia
- Dysleksja rozwojowa jest specyficznym zaburzeniem w uczeniu się czytania i pisania o podłożu neurobiologicznym, a nie chorobą.
- Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD-11 umieszcza ją w kategorii "Rozwojowe zaburzenia uczenia się", podkreślając jej charakter zaburzenia, a nie jednostki chorobowej.
- Jej przyczyny leżą w nieprawidłowym funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego i uwarunkowaniach genetycznych.
- Główne objawy to trudności z poprawnym i płynnym czytaniem, dekodowaniem słów oraz poprawną pisownią.
- Wymaga profesjonalnej diagnozy w poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz terapii pedagogicznej, a nie leczenia farmakologicznego.
- Wczesna diagnoza i odpowiednie wsparcie są kluczowe dla rozwoju i sukcesu dziecka.
Dlaczego tak wielu rodziców zadaje pytanie: "czy dysleksja to choroba"?
To pytanie, jak wspomniałem, jest bardzo powszechne i wynika z kilku czynników. Przede wszystkim, kiedy dziecko napotyka na znaczące trudności w nauce, które wydają się niewspółmierne do jego inteligencji czy wysiłku, rodzice naturalnie szukają konkretnej przyczyny i rozwiązania. W naszej kulturze, gdy coś "nie działa" w organizmie, często myślimy w kategoriach choroby i leczenia. Widoczne problemy z czytaniem, pisaniem czy ortografią są dla nich sygnałem, że coś jest "nie tak", co w pierwszej kolejności kojarzy się ze stanem chorobowym. Brak pełnej świadomości społecznej na temat dysleksji jako specyficznego zaburzenia neurorozwojowego, a nie deficytu intelektualnego czy lenistwa, tylko potęguje te skojarzenia. Rodzice chcą pomóc swojemu dziecku, a pytanie o chorobę jest często pierwszym krokiem w poszukiwaniu diagnozy i skutecznego wsparcia.
Czym w takim razie jest dysleksja według najnowszej wiedzy?
Zgodnie z najnowszą wiedzą i definicjami, dysleksja rozwojowa nie jest chorobą. Jest to specyficzne zaburzenie w uczeniu się o podłożu neurobiologicznym. Polskie Towarzystwo Dysleksji precyzuje, że to zespół specyficznych trudności w uczeniu się czytania i pisania. Co ważne, Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11 umieszcza dysleksję w kategorii "Rozwojowe zaburzenia uczenia się" pod kodem 6A03, jako zaburzenie z upośledzeniem czytania. Ta klasyfikacja wyraźnie podkreśla jej charakter jako zaburzenia neurorozwojowego, a nie jednostki chorobowej, którą można wyleczyć za pomocą leków. Oznacza to, że dysleksja jest trwała, ale dzięki odpowiedniemu wsparciu i terapii, osoby nią dotknięte mogą rozwijać skuteczne strategie radzenia sobie z trudnościami.
Obalamy najczęstsze mity: lenistwo, niższa inteligencja i "samo przejdzie"
Wokół dysleksji narosło wiele krzywdzących mitów, które musimy stanowczo obalić. Po pierwsze, dysleksja nie jest wynikiem lenistwa. Dzieci z dysleksją często wkładają znacznie więcej wysiłku w naukę czytania i pisania niż ich rówieśnicy, a mimo to osiągają gorsze rezultaty. Ich trudności wynikają z odmiennego funkcjonowania mózgu, a nie z braku chęci czy zaangażowania. Po drugie, dysleksja nie świadczy o niższej inteligencji. Wręcz przeciwnie, wiele osób z dysleksją ma przeciętny, a nawet ponadprzeciętny iloraz inteligencji. Ich trudności są wybiórcze i dotyczą konkretnych obszarów przetwarzania informacji, nie zaś ogólnych zdolności poznawczych. Po trzecie, przekonanie, że dysleksja "samo przejdzie" z wiekiem, jest niebezpiecznym mitem. Choć niektóre mechanizmy kompensacyjne mogą się rozwinąć, dysleksja jest trwała i wymaga systematycznego wsparcia. Ignorowanie problemu prowadzi jedynie do pogłębiania się trudności, frustracji i obniżenia poczucia własnej wartości u dziecka. To specyficzna różnica w funkcjonowaniu mózgu, która wymaga zrozumienia i adaptacji, a nie czekania na cud.

Mózg dyslektyka jak działa inaczej i dlaczego to nie jest wada
Neurobiologiczne korzenie trudności: co mówią badania?
Zrozumienie dysleksji zaczyna się od mózgu. Badania naukowe jednoznacznie wskazują, że podłoże dysleksji leży w nieprawidłowym funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego. Nie jest to wada, lecz specyficzna organizacja neuronalna. Naukowcy odkryli, że u osób z dysleksją występują pewne nieprawidłowości w rozwoju określonych struktur mózgowych, szczególnie tych odpowiedzialnych za przetwarzanie języka, fonologii i automatyzacji procesów czytania. Obszary mózgu, które u osób bez dysleksji są aktywne podczas czytania, u dyslektyków wykazują mniejszą aktywność lub aktywują się w inny sposób. To właśnie ta odmienna architektura i funkcjonowanie mózgu prowadzi do specyficznych trudności w dekodowaniu i rozumieniu tekstu, a także w pisowni.
Przetwarzanie fonologiczne: klucz do zrozumienia problemu
Jednym z kluczowych aspektów, który odróżnia funkcjonowanie mózgu dyslektyka, jest sposób przetwarzania fonologicznego. Czym ono jest? Przetwarzanie fonologiczne to zdolność do rozumienia i manipulowania dźwiękami mowy. Obejmuje to rozpoznawanie poszczególnych głosek w słowach, łączenie ich w sylaby i słowa, a także rozróżnianie podobnie brzmiących dźwięków. U osób z dysleksją często obserwuje się osłabione przetwarzanie fonologiczne. Oznacza to, że mają trudności z szybkim i precyzyjnym identyfikowaniem dźwięków mowy, co jest fundamentalne dla nauki czytania i pisania. Wyobraźmy sobie, że każda litera to symbol dźwięku. Jeśli trudno jest nam szybko i automatycznie połączyć symbol z dźwiękiem, a następnie złożyć te dźwięki w spójne słowo, proces czytania staje się niezwykle żmudny i energochłonny. To właśnie te trudności w przetwarzaniu fonologicznym są często pierwotną przyczyną problemów z dekodowaniem słów i poprawną pisownią.
Czy dysleksja jest dziedziczna? Rola genów w powstawaniu zaburzenia
Tak, badania naukowe potwierdzają, że dysleksja ma silne uwarunkowania genetyczne. Często obserwuje się, że dysleksja występuje rodzinnie jeśli jedno z rodziców lub rodzeństwa ma dysleksję, istnieje większe prawdopodobieństwo, że i dziecko będzie miało te trudności. Nie oznacza to, że dziedziczymy samą dysleksję, ale raczej predyspozycje genetyczne, które wpływają na rozwój struktur mózgowych odpowiedzialnych za przetwarzanie języka. To podkreśla biologiczne podłoże zaburzenia i wyjaśnia, dlaczego nie jest ono kwestią wychowania czy braku zaangażowania. Rozpoznanie rodzinnych tendencji może być również cenną wskazówką dla rodziców, aby baczniej obserwować rozwój językowy i edukacyjny swojego dziecka i w razie potrzeby wcześniej podjąć kroki diagnostyczne.
Pierwsze niepokojące sygnały jak rozpoznać objawy dysleksji u swojego dziecka?
Wiek przedszkolny i "zerówka": na co zwrócić uwagę, zanim zacznie się nauka pisania?
Zanim dziecko rozpocznie formalną naukę czytania i pisania, już w wieku przedszkolnym i "zerówce" możemy zaobserwować pewne sygnały, które mogą wskazywać na ryzyko dysleksji. Ważne jest, aby pamiętać, że są to jedynie obserwacje, a nie diagnoza. Wśród wczesnych sygnałów, na które warto zwrócić uwagę, wymieniłbym: opóźniony rozwój mowy, trudności z zapamiętywaniem wierszyków, piosenek czy sekwencji (np. dni tygodnia, miesięcy), problemy z rozróżnianiem podobnych dźwięków (np. p-b, k-g), trudności z dzieleniem słów na sylaby i głoski, a także z łączeniem głosek w słowa. Dziecko może mieć również kłopoty z nauką liter i cyfr, z odtwarzaniem kształtów, a także z koordynacją wzrokowo-ruchową, co może objawiać się niezdarnością ruchową czy trudnościami w rysowaniu. Warto obserwować, czy te trudności są trwałe i znacząco odbiegają od normy dla wieku dziecka.
Klasy I-III: typowe błędy i trudności, które powinny zapalić czerwoną lampkę
- Wolne tempo czytania: Dziecko czyta bardzo powoli, sylabizuje lub głoskuje, ma problem z płynnym przechodzeniem od słowa do słowa.
- Mylenie liter o podobnym kształcie: Często zdarza się, że dziecko myli litery takie jak "b" z "p", "d" z "g", "m" z "n", a także odwraca je lub przestawia w wyrazach.
- Problemy z rozumieniem czytanego tekstu: Mimo że dziecko potrafi przeczytać słowa, ma trudności ze zrozumieniem sensu całego zdania czy akapitu, ponieważ cały wysiłek koncentruje się na dekodowaniu.
- Liczne błędy ortograficzne: Pomimo znajomości zasad ortografii i włożonego wysiłku, dziecko popełnia wiele błędów, zwłaszcza w pisaniu ze słuchu.
- Trudności z pisaniem ze słuchu: Przekładanie usłyszanych dźwięków na zapisane litery i słowa jest dla niego wyjątkowo trudne.
- Słabe zdolności dekodowania: Dziecko ma problem z szybkim i poprawnym odczytywaniem nieznanych słów.
- Niechlujne pismo: Czasem towarzyszą temu trudności z graficzną stroną pisma, litery są nierówne, wychodzą poza linie.
Starsi uczniowie: gdy problemy z czytaniem i ortografią nie mijają
Niestety, często zdarza się, że trudności związane z dysleksją nie ustępują samoistnie z wiekiem, a wręcz mogą ewoluować i manifestować się w inny sposób w starszych klasach. U uczniów w starszych klasach szkoły podstawowej, a także w szkole średniej, objawy dysleksji mogą obejmować nadal wolne tempo czytania, co utrudnia przyswajanie dużych ilości materiału. Problemy z ortografią często utrzymują się, nawet mimo intensywnych ćwiczeń i znajomości reguł. Dodatkowo, pojawiają się trudności z nauką języków obcych, gdzie wymagane jest opanowanie nowej fonetyki i pisowni. Uczniowie mogą mieć kłopoty z pisaniem dłuższych wypracowań, organizacją tekstu, a także z zapamiętywaniem dat czy nazwisk. Ważne jest, aby zrozumieć, że te trudności nie są oznaką braku inteligencji czy lenistwa, ale trwałym wyzwaniem, które wymaga ciągłego wsparcia i stosowania odpowiednich strategii.
Krok po kroku jak wygląda profesjonalna diagnoza dysleksji w Polsce?
Gdzie szukać pomocy? Rola publicznej i niepublicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej
Jeśli jako rodzic zauważasz u swojego dziecka niepokojące sygnały i podejrzewasz dysleksję, pierwszym i najważniejszym krokiem jest poszukanie profesjonalnej pomocy. W Polsce diagnozę dysleksji stawia się w publicznych lub niepublicznych poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Poradnie publiczne oferują bezpłatną diagnozę, ale często wiąże się to z dłuższym czasem oczekiwania. Poradnie niepubliczne zazwyczaj działają szybciej, ale wiążą się z kosztami. Niezależnie od wyboru, ważne jest, aby placówka miała doświadczenie w diagnozowaniu specyficznych trudności w uczeniu się i zatrudniała wykwalifikowanych psychologów i pedagogów.
Co czeka dziecko w poradni? Przebieg badania psychologicznego i pedagogicznego
Proces diagnostyczny w poradni jest wieloetapowy i ma na celu kompleksową ocenę funkcjonowania dziecka. Oto, jak zazwyczaj wygląda:
- Wywiad z rodzicami: Na początku psycholog i/lub pedagog przeprowadza szczegółowy wywiad z rodzicami. Pytania dotyczą historii rozwoju dziecka (od ciąży, przez wczesne lata życia), jego zdrowia, przebiegu edukacji, zauważonych trudności oraz mocnych stron.
- Analiza prac szkolnych: Specjaliści proszą o dostarczenie zeszytów, dyktand, sprawdzianów i innych prac pisemnych dziecka z różnych przedmiotów. Pozwala to ocenić charakter i powtarzalność błędów.
- Badanie psychologiczne: Psycholog ocenia ogólny poziom intelektualny dziecka, wykluczając jednocześnie inne przyczyny trudności, takie jak np. niepełnosprawność intelektualna. Badane są również funkcje poznawcze, takie jak pamięć, uwaga, percepcja.
- Badanie pedagogiczne: Pedagog koncentruje się na ocenie umiejętności szkolnych przede wszystkim czytania (tempo, poprawność, rozumienie) i pisania (poprawność ortograficzna, graficzna, pisanie ze słuchu, przepisywanie). Może również oceniać umiejętności liczenia.
- Konsultacje z innymi specjalistami: W niektórych przypadkach, aby wykluczyć inne podłoże trudności, konieczne mogą być konsultacje z logopedą (ocena mowy), okulistą (wzrok) czy laryngologiem (słuch).
Warto wiedzieć, że diagnozę dysleksji stawia się zazwyczaj po ukończeniu 10. roku życia, czyli po zakończeniu wczesnej edukacji, kiedy proces nauki czytania i pisania powinien być już w dużej mierze opanowany. Wcześniejsze opinie często wskazują na "ryzyko dysleksji".
Opinia z poradni: co oznacza i jakie daje uprawnienia w szkole?
Po zakończeniu procesu diagnostycznego, jeśli u dziecka zostanie stwierdzona dysleksja, poradnia wydaje dokument zwany "opinią o specyficznych trudnościach w uczeniu się". To bardzo ważny dokument, który formalnie potwierdza obecność dysleksji i jest podstawą do uzyskania wsparcia w szkole. Opinia ta nie jest wyrokiem, lecz drogowskazem dla nauczycieli i rodziców. Na jej podstawie szkoła jest zobowiązana do dostosowania wymagań edukacyjnych do indywidualnych potrzeb ucznia z dysleksją. Oznacza to, że dziecko ma prawo do szeregu udogodnień i wsparcia, które mają na celu wyrównanie szans edukacyjnych i umożliwienie mu pełnego rozwoju, pomimo specyficznych trudności.

Uczeń z dysleksją w polskiej szkole jakie prawa mu przysługują?
Dostosowanie wymagań edukacyjnych: co to konkretnie oznacza dla Twojego dziecka?
Posiadanie opinii o specyficznych trudnościach w uczeniu się z poradni psychologiczno-pedagogicznej to klucz do uzyskania odpowiedniego wsparcia w szkole. Szkoła ma obowiązek dostosować wymagania edukacyjne do indywidualnych potrzeb ucznia z dysleksją. Co to konkretnie oznacza dla Twojego dziecka? Przede wszystkim, nauczyciele powinni stosować metody pracy i oceniania, które uwzględniają specyfikę dysleksji. Może to obejmować:
- Stosowanie alternatywnych form sprawdzania wiedzy: Na przykład, zamiast pisemnych sprawdzianów, dziecko może odpowiadać ustnie, co pozwala mu lepiej zaprezentować swoją wiedzę bez obciążenia trudnościami w pisaniu.
- Łagodniejsze kryteria oceny ortograficznej i graficznej pisma: Nauczyciele powinni skupiać się na treści i poprawności merytorycznej, a nie na błędach ortograficznych czy estetyce pisma, które są bezpośrednim skutkiem dysleksji. Oczywiście, nadal należy dążyć do poprawy tych umiejętności, ale ocena nie powinna być obniżana tylko z ich powodu.
- Wydłużony czas na pisanie: Dziecko może potrzebować więcej czasu na wykonanie zadań pisemnych, sprawdzianów czy kartkówek.
- Możliwość korzystania z komputera: W niektórych przypadkach, zwłaszcza przy dłuższych tekstach, uczeń może mieć prawo do pisania na komputerze.
Ważne jest, aby rodzice aktywnie współpracowali ze szkołą i upewnili się, że te dostosowania są faktycznie wdrażane.
Egzamin ósmoklasisty i matura: wszystko o wydłużonym czasie i innych udogodnieniach
Jednym z najważniejszych udogodnień, które przysługują uczniom z dysleksją, jest możliwość skorzystania ze specjalnych warunków podczas egzaminów końcowych. Zarówno na egzaminie ósmoklasisty, jak i na maturze, uczniowie posiadający opinię o dysleksji mają prawo do wydłużonego czasu pracy. Oznacza to, że mogą poświęcić więcej minut na rozwiązanie zadań, co jest niezwykle cenne, biorąc pod uwagę wolniejsze tempo czytania czy pisania. Dodatkowo, mogą mieć prawo do pisania pracy w oddzielnej sali, co minimalizuje czynniki rozpraszające. W przypadku egzaminu z języka polskiego, ocena prac pisemnych również uwzględnia specyfikę dysleksji, co oznacza, że błędy ortograficzne i interpunkcyjne są traktowane z większą tolerancją, a nacisk kładzie się na treść i spójność wypowiedzi. Te udogodnienia mają na celu stworzenie równych szans i umożliwienie uczniom z dysleksją zaprezentowania swojej wiedzy i umiejętności bez przeszkód wynikających z ich specyficznych trudności.
Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne: na jakie wsparcie można liczyć w placówce?
Oprócz dostosowania wymagań na lekcjach, uczniowie z dysleksją mogą liczyć na dodatkowe wsparcie w postaci zajęć korekcyjno-kompensacyjnych. Są to specjalistyczne zajęcia prowadzone przez pedagogów, których celem jest rozwijanie i usprawnianie funkcji poznawczych leżących u podstaw trudności dyslektycznych. Na tych zajęciach dziecko pracuje nad percepcją wzrokową, słuchową, koordynacją wzrokowo-ruchową, pamięcią oraz umiejętnościami czytania i pisania. Zajęcia te odbywają się zazwyczaj w małych grupach lub indywidualnie, co pozwala na bardziej spersonalizowane podejście do potrzeb każdego ucznia. Są one cennym uzupełnieniem pracy na lekcjach i stanowią kluczowy element terapii pedagogicznej, pomagając dziecku w rozwijaniu strategii radzenia sobie z dysleksją.
Wsparcie zamiast leczenia skuteczne metody pracy z dzieckiem dyslektycznym
Czym jest terapia pedagogiczna i na czym polegają ćwiczenia?
Skoro dysleksja nie jest chorobą, to nie ma mowy o jej leczeniu farmakologicznym. Kluczem do sukcesu jest terapia pedagogiczna, która koncentruje się na ćwiczeniu funkcji, które leżą u podstaw trudności w czytaniu i pisaniu. Celem terapii jest wzmocnienie tych obszarów, które u dyslektyka funkcjonują słabiej, a także wypracowanie skutecznych strategii kompensacyjnych. Ćwiczenia są różnorodne i dostosowane do indywidualnych potrzeb dziecka. Wśród najczęściej stosowanych rodzajów ćwiczeń wymieniłbym:
- Percepcja wzrokowa: Ćwiczenia usprawniające spostrzeganie kształtów, figur, różnicowanie liter, analizę i syntezę wzrokową.
- Percepcja słuchowa: Ćwiczenia rozwijające zdolność do analizy i syntezy głoskowej i sylabowej, rozróżniania dźwięków mowy, rymowania.
- Analiza i synteza głoskowa: Kluczowe dla nauki czytania i pisania, polegające na rozkładaniu słów na głoski i składaniu głosek w słowa.
- Koordynacja wzrokowo-ruchowa: Ćwiczenia usprawniające precyzję ruchów ręki, grafomotorykę, rysowanie, pisanie.
- Usprawnianie pamięci: Ćwiczenia pamięci wzrokowej, słuchowej i sekwencyjnej, które są ważne w zapamiętywaniu ortografii i reguł.
Sprawdzone metody pracy, które możesz wykorzystać w domu
Terapia pedagogiczna w szkole czy poradni to podstawa, ale systematyczne wsparcie w domu jest równie ważne. Rodzice mogą znacząco wspomóc swoje dziecko, angażując je w ćwiczenia, które uzupełniają terapię. Nie musimy być specjalistami, aby pomóc. Możemy wykorzystać codzienne aktywności do rozwijania percepcji wzrokowej, słuchowej i koordynacji. Na przykład, podczas wspólnego czytania, zachęcajmy dziecko do wskazywania palcem czytanego tekstu, co poprawia koordynację wzrokowo-ruchową i śledzenie. Grajmy w gry słowne, które rozwijają świadomość fonologiczną, takie jak "co zaczyna się na literę...", "co się rymuje z...". Układajmy puzzle, klocki, rysujmy, lepmy z plasteliny to wszystko wspomaga rozwój motoryki małej i percepcji wzrokowej. Ważne jest, aby te ćwiczenia były krótkie, regularne i miały formę zabawy, aby nie zniechęcać dziecka. Pamiętajmy, że liczy się konsekwencja i pozytywne wzmocnienie.Jak budować w dziecku poczucie własnej wartości mimo trudności w nauce?
Trudności w nauce czytania i pisania mogą być dla dziecka źródłem ogromnej frustracji i obniżać jego poczucie własnej wartości. Moim zdaniem, jednym z najważniejszych zadań rodzica i nauczyciela jest budowanie w dziecku przekonania o jego wartości, niezależnie od dysleksji. Przede wszystkim, akceptacja jest kluczowa. Dziecko musi czuć, że jest kochane i akceptowane takie, jakie jest, ze swoimi mocnymi stronami i wyzwaniami. Celebrujmy nawet najmniejsze sukcesy w nauce, chwalmy wysiłek, a nie tylko rezultat. Podkreślajmy jego mocne strony i talenty dzieci z dysleksją często wykazują się kreatywnością, myśleniem wizualnym, umiejętnościami artystycznymi czy sportowymi. Twórzmy w domu i w szkole środowisko wspierające, gdzie błędy są okazją do nauki, a nie powodem do wstydu. Rozmawiajmy otwarcie o dysleksji, wyjaśniając dziecku, że to tylko inny sposób funkcjonowania mózgu, a nie wada. Pamiętajmy, że pewność siebie i wiara we własne możliwości są fundamentem dla dalszego rozwoju i sukcesów życiowych.
Dysleksja to nie wyrok podsumowanie i spojrzenie w przyszłość
Dlaczego wczesna diagnoza i akceptacja są kluczem do sukcesu?
Podsumowując, wczesna diagnoza dysleksji i jej pełna akceptacja są absolutnie kluczowe dla pomyślnego rozwoju dziecka. Im wcześniej rozpoznamy specyficzne trudności i rozpoczniemy odpowiednie wsparcie, tym większe szanse ma dziecko na skuteczne radzenie sobie z wyzwaniami. Wczesna interwencja pozwala na zbudowanie solidnych podstaw, zanim trudności się pogłębią i zaczną negatywnie wpływać na samoocenę. Akceptacja ze strony rodziców, nauczycieli i samego dziecka jest fundamentem. Zrozumienie, że dysleksja to nie choroba ani lenistwo, lecz inny sposób funkcjonowania mózgu, otwiera drogę do empatii, cierpliwości i skutecznego działania. To właśnie wczesne rozpoznanie i akceptujące środowisko pozwalają dziecku rozwijać swoje talenty i osiągać sukcesy, mimo początkowych trudności.
Przeczytaj również: Myślę, że najlepszy Meta Title dla tego artykułu to: Mata edukacyjna: Kiedy wprowadzić? Wybierz idealną i wspieraj rozwój!
Odpowiednie wsparcie to inwestycja w przyszłość dziecka, nie "leczenie choroby"
Chciałbym raz jeszcze podkreślić, że dysleksja nie jest chorobą, którą można wyleczyć. Jest to trwałe zaburzenie neurorozwojowe, które wymaga odpowiedniego podejścia i wsparcia. Terapia pedagogiczna, dostosowanie wymagań edukacyjnych w szkole oraz systematyczne ćwiczenia w domu to nie "leczenie", lecz inwestycja w przyszłość dziecka. To właśnie dzięki temu wsparciu, dzieci z dysleksją uczą się skutecznych strategii, rozwijają swoje mocne strony i osiągają pełny potencjał. Pomagamy im pokonać bariery, które stawia przed nimi ich mózg, a nie zwalczamy chorobę. Pamiętajmy, że wiele wybitnych postaci historycznych i współczesnych, od Leonarda da Vinci po Alberta Einsteina, a także wielu współczesnych przedsiębiorców czy artystów, miało dysleksję. Odpowiednie wsparcie otwiera przed nimi świat możliwości, udowadniając, że dysleksja to nie wyrok, a jedynie inne wyzwanie, które można pokonać.
