inzynieriaprocesow.pl
inzynieriaprocesow.plarrow right†Naukaarrow right†Jak uczyć się angielskiego z filmów? Przewodnik eksperta!
Karol Szulc

Karol Szulc

|

26 sierpnia 2025

Jak uczyć się angielskiego z filmów? Przewodnik eksperta!

Jak uczyć się angielskiego z filmów? Przewodnik eksperta!

Ten artykuł to kompleksowy przewodnik, który pokaże Ci, jak efektywnie wykorzystać filmy i seriale do nauki angielskiego. Dowiesz się, jak wybierać odpowiednie materiały, poznasz sprawdzone techniki aktywnego oglądania oraz odkryjesz narzędzia, które przyspieszą Twoje postępy. Jako Karol Szulc, z przyjemnością podzielę się moimi doświadczeniami i sprawdzonymi metodami, które pomogły mi i wielu moim uczniom przełamać barierę językową.

Efektywna nauka angielskiego z filmów to aktywna praca z językiem i odpowiedni dobór materiałów

  • Kluczem jest aktywne oglądanie, notowanie i powtarzanie, a nie bierne śledzenie fabuły.
  • Dopasuj filmy do swojego poziomu zaawansowania (od A1 do C1), zaczynając od prostych animacji.
  • Napisy angielskie są najbardziej efektywne dla średniozaawansowanych, zaawansowani powinni ćwiczyć bez nich.
  • Wykorzystuj specjalistyczne narzędzia, takie jak wtyczka Language Reactor, aby maksymalizować efekty nauki.
  • Unikaj zbyt trudnych filmów i prób tłumaczenia każdego słowa, aby nie zniechęcić się do metody.
  • Systematyczność i łączenie nauki z filmów z innymi metodami to podstawa realnych postępów.

osoba ucząca się angielskiego z filmów, różnorodność akcentów, kontekst językowy

Dlaczego nauka z filmów to coś więcej niż tylko rozrywka?

Wielu z nas traktuje oglądanie filmów i seriali jako czystą rozrywkę, ale ja widzę w tym ogromny potencjał edukacyjny. Filmy to nie tylko fabuła, to przede wszystkim niezwykle bogate źródło autentycznego języka. Pozwalają zanurzyć się w kulturze, osłuchać z naturalnymi akcentami i uczyć się słownictwa w kontekście, co jest nieocenione w procesie nauki angielskiego.

Zanurz się w "żywym" języku, którego nie znajdziesz w podręcznikach

Podręczniki są ważne, nie ma co do tego wątpliwości, ale często prezentują język w sposób formalny i nieco sztuczny. Filmy i seriale to zupełnie inna bajka! Dostarczają nam naturalnego języka, kolokwializmów, slangu i zwrotów, których native speakerzy używają na co dzień. Dzięki temu uczysz się, jak naprawdę brzmi angielski w codziennych sytuacjach, co jest kluczowe, by zacząć mówić płynnie i swobodnie. To pozwala na naukę autentycznych wyrażeń, które sprawią, że Twoja mowa będzie brzmiała bardziej naturalnie.

Osłuchaj się z różnymi akcentami: od Hollywood po ulice Londynu

Jednym z największych atutów nauki z filmów jest możliwość osłuchania się z różnorodnością akcentów. Angielski to język globalny, a jego odmian jest mnóstwo od amerykańskiego (jak w serialu "Friends" czy filmach "Men in Black"), przez brytyjski (np. "The King's Speech", "Notting Hill"), po bardziej specyficzne, takie jak szkocki ("Trainspotting") czy nowozelandzki. Zrozumienie różnych akcentów jest absolutnie kluczowe dla skutecznej komunikacji w realnym świecie i filmy dają Ci tę możliwość bez konieczności podróżowania.

Ucz się słów w kontekście i zacznij myśleć po angielsku

Czy zdarzyło Ci się uczyć się listy słówek i zapominać je po kilku dniach? To normalne, gdy brakuje kontekstu. Oglądając filmy, uczysz się słów i zwrotów w naturalnym środowisku widzisz, jak są używane, słyszysz intonację, obserwujesz mimikę i gesty aktorów. To wszystko pomaga zrozumieć ich znaczenie z kontekstu wizualnego i fabularnego, co ułatwia zapamiętywanie i naturalne użycie. Co więcej, to właśnie ten kontekst sprzyja stopniowemu przechodzeniu na myślenie w języku angielskim, zamiast ciągłego tłumaczenia w głowie.

Pierwsze kroki: Jak wybrać film, by nie zniechęcić się na starcie?

Wybór odpowiedniego materiału to absolutna podstawa, by nauka z filmów była efektywna i przyjemna, a nie frustrująca. Pamiętaj, że celem jest nauka, a nie tylko przetrwanie seansu. Kluczem jest dopasowanie filmu do Twojego aktualnego poziomu zaawansowania językowego. Zbyt trudny film może szybko zniechęcić, zbyt łatwy znudzić. Odpowiedni wybór to podstawa Twojej motywacji.

Dopasuj materiał do swojego poziomu: od A1 do C1

Zawsze powtarzam moim uczniom: zacznij od czegoś, co sprawi Ci przyjemność i nie będzie przytłaczające. Oto moje sugestie, jak dopasować materiał do poziomu:

  • Dla początkujących (A1/A2): Filmy animowane i seriale z prostym, codziennym językiem. Dialogi są często wolniejsze i wyraźniejsze, a fabuła łatwa do śledzenia.
  • Dla średniozaawansowanych (B1/B2): Popularne serie z bogatszym słownictwem i bardziej złożonymi fabułami. Tutaj możesz już zacząć wyłapywać niuanse i poszerzać zakres słownictwa.
  • Dla zaawansowanych (C1+): Produkcje z bardziej złożonym językiem, slangiem i specyficznymi akcentami. To poziom, na którym szlifujesz detale i zanurzasz się w subtelnościach.

Rekomendacje dla początkujących (A1/A2): Animacje i seriale komediowe, które pokochasz

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z angielskim, postaw na animacje i lekkie komedie. Tytuły takie jak "Gdzie jest Nemo?", "Epoka Lodowcowa" czy "Toy Story" są idealne. Dlaczego? Mają prosty język, wyraźną wymowę, a wizualny kontekst bardzo pomaga w zrozumieniu fabuły. Dialogi są często powtarzalne, co ułatwia zapamiętywanie kluczowych fraz. Z seriali polecam ponadczasowych "Przyjaciół" (Friends) ich humor jest uniwersalny, a język codzienny i łatwy do przyswojenia. Podobnie serial "Glee", choć z elementami muzycznymi, również oferuje przystępne dialogi.

Propozycje dla średniozaawansowanych (B1/B2): Wciągające fabuły i bogatsze słownictwo

Na tym etapie możesz już śmiało sięgać po produkcje z nieco bardziej złożonymi dialogami. Seria filmów o "Harrym Potterze" to świetny wybór fantastyczny świat, wciągająca fabuła i stopniowo wzrastający poziom języka. Inne ciekawe opcje to programy kulinarne, np. z Gordonem Ramsayem. Choć język może być czasem ostry, to kontekst wizualny i powtarzające się frazy branżowe są bardzo pomocne. Te materiały pomogą Ci poszerzyć słownictwo, zrozumieć bardziej złożone struktury gramatyczne i śledzić skomplikowane dialogi bez większych problemów.

Wyzwania dla zaawansowanych (C1+): Złożone dialogi, slang i specjalistyczne terminy

Dla osób, które czują się pewnie w angielskim i chcą szlifować język na najwyższym poziomie, polecam produkcje z bardziej złożonymi dialogami, bogatym słownictwem i specyficznymi akcentami. Serial "Downton Abbey" to skarbnica brytyjskiego angielskiego i historycznego słownictwa. Film "The Social Network" (o powstaniu Facebooka) oferuje szybkie dialogi i słownictwo związane z technologią i biznesem. Filmy Marvela, choć rozrywkowe, często zawierają specjalistyczne terminy i dynamiczne rozmowy, które wymagają pełnego skupienia. To doskonała okazja do nauki slangu, idiomów oraz rozumienia subtelności językowych i kulturowych.

aktywna nauka angielskiego z filmów, notatki, słuchawki

Strategia oglądania, która przynosi rezultaty: Od biernego widza do aktywnego ucznia

Samo oglądanie filmu z angielskimi napisami to dobry początek, ale aby naprawdę zobaczyć postępy, musisz stać się aktywnym uczniem. Pamiętaj, że to nie jest tylko rozrywka, to Twoja sesja nauki! Poniżej przedstawiam zestaw konkretnych technik i strategii, które przekształcą bierne śledzenie fabuły w efektywną lekcję angielskiego.

Potęga napisów: Kiedy używać polskich, kiedy angielskich, a kiedy z nich zrezygnować?

Strategia używania napisów jest kluczowa i powinna ewoluować wraz z Twoim poziomem zaawansowania. Moje doświadczenie pokazuje, że podejście progresywne działa najlepiej:

  • Początkujący (A1/A2): Na początku, aby oswoić się z brzmieniem języka i kontekstem fabuły, możesz oglądać filmy z polskimi napisami. To pomoże Ci śledzić historię i nie zniechęcić się. Niech to będzie jednak etap przejściowy!
  • Średniozaawansowani (B1/B2): Kiedy czujesz się pewniej, przejdź na angielskie napisy. To jest złoty środek! Pozwala jednocześnie słyszeć i widzieć słowa, co poprawia zapamiętywanie pisowni, rozumienie ze słuchu i poszerza słownictwo.
  • Zaawansowani (C1/C2): Na tym poziomie rekomenduję oglądanie bez napisów. To pełne zanurzenie w języku, które zmusza Cię do koncentracji i ćwiczy rozumienie ze słuchu w najbardziej naturalny sposób. Napisy mogą powodować niepotrzebne obciążenie poznawcze i odciągać uwagę od dźwięku.

Technika "Shadowing": Powtarzaj za aktorami i mów jak native speaker

Shadowing to jedna z moich ulubionych technik! Polega na powtarzaniu na głos dialogów tuż za aktorami, starając się naśladować ich intonację, akcent, rytm i tempo mowy. To trochę jak bycie ich "cieniem" językowym. Cel? Poprawa płynności, wymowy, intonacji i akcentu. Wybierz krótkie fragmenty, które Ci się podobają, i powtarzaj je wielokrotnie. Nie martw się, jeśli na początku brzmisz śmiesznie to normalne. Z czasem zauważysz, jak Twoja wymowa staje się coraz bardziej naturalna.

Inteligentne notatki: Jakie słówka i zwroty warto zapisywać?

Aktywne oglądanie to także robienie notatek, ale z głową. Nie zatrzymuj filmu przy każdym nieznanym słowie! To wybije Cię z rytmu i odbierze przyjemność. Skup się na interesujących zwrotach, idiomach, często powtarzających się słowach lub tych, które są kluczowe dla zrozumienia kontekstu. Zapisuj całe frazy, a nie pojedyncze słowa, bo to w kontekście uczysz się ich prawidłowego użycia. Po seansie wróć do notatek, poszukaj definicji i spróbuj użyć tych słów w swoich zdaniach. Pamiętaj, ważniejsze jest rozumienie ogólnego sensu niż każdego pojedynczego słowa.

Metoda krótkich scen: Jak w 15 minut wycisnąć maksimum wiedzy z jednego fragmentu?

Zamiast oglądać cały film za jednym zamachem, spróbuj metody pracy z krótkimi scenami. Wybierz fragment trwający 2-3 minuty i pracuj z nim w trzech krokach:

  1. Obejrzyj scenę bez napisów: Sprawdź, ile rozumiesz z ogólnego kontekstu i dialogów. Nie przejmuj się, jeśli nie wszystko jest jasne.
  2. Obejrzyj ponownie z angielskimi napisami: Teraz analizuj. Zatrzymuj film, gdy napotkasz nowe słowa lub ciekawe zwroty. Zapisz je, sprawdź znaczenie. Zwróć uwagę na wymowę i intonację.
  3. Obejrzyj po raz trzeci bez napisów: Sprawdź, czy po analizie rozumiesz już znacznie więcej. To będzie Twoja miara postępu i dowód na to, że aktywne oglądanie działa!

Taka krótka, ale intensywna sesja może przynieść więcej korzyści niż godzinne, bierne oglądanie.

Narzędzia, które turbodoładują Twoją naukę z filmów

W dzisiejszych czasach mamy dostęp do fantastycznych narzędzi, które potrafią znacząco ułatwić i wzbogacić naukę angielskiego z filmów. To już nie tylko pilot i telewizor to interaktywne platformy i wtyczki, które sprawią, że Twoje oglądanie stanie się jeszcze bardziej efektywne. Pozwól, że przedstawię Ci te, które sam polecam i z których korzystam.

Najlepsze platformy streamingowe dla uczących się: Netflix, Disney+ i inne

Większość z nas ma już dostęp do którejś z tych platform, a to świetna wiadomość dla uczących się angielskiego. Oferują one ogromną bibliotekę filmów i seriali, a co najważniejsze wiele ścieżek audio i opcji napisów. To podstawa do efektywnej nauki:

  • Netflix: Absolutny lider, jeśli chodzi o różnorodność. Znajdziesz tu filmy i seriale na każdy poziom, z łatwo dostępnymi opcjami zmiany języka audio i napisów.
  • Disney+: Idealny dla początkujących i średniozaawansowanych ze względu na bogatą ofertę animacji, filmów familijnych i produkcji z prostszym językiem.
  • HBO Max: Oferuje dostęp do wielu popularnych seriali i filmów, również z opcjami językowymi, które możesz wykorzystać do nauki.

Must-have: Wtyczka Language Reactor, która zmieni Twoje oglądanie

Jeśli miałbym polecić tylko jedno narzędzie, byłby to Language Reactor (dawniej Language Learning with Netflix). To darmowa wtyczka do przeglądarki Chrome, która integruje się z Netfliksem i YouTube, zamieniając je w potężne narzędzia do nauki. Jej kluczowe funkcje to:

  • Podwójne napisy: Możesz wyświetlać napisy w języku angielskim i polskim jednocześnie, co jest nieocenione dla średniozaawansowanych.
  • Interaktywny słownik: Wystarczy najechać kursorem na nieznane słowo w napisach, a pojawi się jego tłumaczenie i wymowa.
  • Możliwość łatwego powtarzania fraz: Możesz natychmiastowo przewijać do poprzedniego zdania, aby wielokrotnie odsłuchiwać trudne fragmenty.
  • Zapisywanie słówek: Wybrane słowa i frazy możesz zapisać do późniejszej nauki.

To narzędzie jest po prostu rewolucyjne i pozwala na maksymalizację efektów z każdego seansu. Gorąco polecam!

Aplikacje wspierające: FluentU, Speechyard i YouGlish w praktyce

Oprócz Language Reactor, istnieją inne świetne aplikacje i platformy, które mogą wesprzeć Twoją naukę:

  • FluentU: Uczy angielskiego poprzez autentyczne klipy wideo (zwiastuny filmowe, teledyski, wiadomości) z interaktywnymi napisami. To świetny sposób na naukę słownictwa w naturalnym kontekście.
  • Speechyard: To platforma stworzona specjalnie do nauki angielskiego z filmów i seriali. Oferuje narzędzia do pracy ze słownictwem, a także quizy i ćwiczenia oparte na treściach wideo.
  • YouGlish: Jeśli masz problem z wymową konkretnego słowa lub chcesz zobaczyć, jak jest ono używane w różnych kontekstach, YouGlish jest dla Ciebie. Wpisujesz słowo, a aplikacja wyszukuje fragmenty z YouTube, w których jest ono wypowiadane. To doskonałe narzędzie do ćwiczenia wymowy i rozumienia ze słuchu.

Najczęstsze pułapki i jak ich unikać: 5 błędów, które spowalniają Twój postęp

Nawet najlepsza metoda może okazać się nieskuteczna, jeśli wpadniemy w pułapki, które zniechęcają lub spowalniają postępy. Jako Karol Szulc, widziałem wiele razy, jak entuzjazm początkujących szybko gaśnie z powodu kilku powtarzających się błędów. Świadomość tych pułapek to już połowa sukcesu, bo pozwala ich unikać i uczyć się znacznie efektywniej.

Błąd 1: Porywanie się z motyką na słońce, czyli zbyt trudny film

To chyba najczęstszy błąd. Wybieramy film, który jest poza naszym zasięgiem językowym, bo jest modny albo bardzo chcemy go zobaczyć. Efekt? Frustracja, zniechęcenie i poczucie, że "ta metoda nie działa". Pamiętaj, że nauka ma być przyjemna i motywująca. Zawsze dopasowuj materiał do swojego poziomu. Lepiej zacząć od czegoś łatwiejszego i stopniowo zwiększać trudność, niż od razu rzucić się na głęboką wodę i utonąć.

Błąd 2: Bierne oglądanie jako "oszukiwanie się", że to nauka

Oglądanie filmu z polskimi napisami, bez żadnej interakcji z językiem, to po prostu rozrywka. Nie oszukujmy się to nie jest nauka. Aby filmy działały, musisz stać się aktywnym uczestnikiem procesu. Oznacza to robienie notatek, powtarzanie, analizowanie, a nie tylko śledzenie fabuły. Fundamentalna różnica między rozrywką a nauką leży w Twoim zaangażowaniu.

Błąd 3: Zatrzymywanie filmu przy każdym nieznanym słowie

Kolejny błąd, który prowadzi do irytacji i przerywa płynność oglądania. Jeśli będziesz zatrzymywać film co 10 sekund, by sprawdzić każde nieznane słowo, szybko stracisz przyjemność i motywację. Ważniejsze jest rozumienie ogólnego kontekstu. Często z kontekstu jesteś w stanie wywnioskować znaczenie słowa, a te naprawdę kluczowe i często powtarzające się możesz zanotować i sprawdzić później. Niech to będzie selekcja, a nie obsesyjne tłumaczenie.

Błąd 4: Skupianie się wyłącznie na amerykańskim akcencie

Wielu moich uczniów na początku chce uczyć się tylko amerykańskiego akcentu, bo jest "najpopularniejszy". To błąd! Angielski jest językiem globalnym i w realnym świecie spotkasz się z mnóstwem akcentów: brytyjskim, australijskim, irlandzkim, indyjskim... Osłuchiwanie się z różnymi akcentami w filmach przygotowuje Cię do realnych sytuacji komunikacyjnych i zwiększa Twoją elastyczność rozumienia. Nie ograniczaj się, eksploruj!

Błąd 5: Brak systematyczności i traktowanie filmów jako jedynej metody nauki

Nauka z filmów jest fantastyczna, ale nie jest magiczną pigułką. Bez systematyczności, nawet najlepsza metoda nie przyniesie efektów. Ustal sobie realistyczny harmonogram i trzymaj się go. Co więcej, filmy są doskonałym uzupełnieniem, ale rzadko wystarczają jako jedyne źródło nauki. Łącz je z nauką gramatyki, słownictwa z fiszek, konwersacjami i czytaniem. Tylko wtedy zobaczysz realne i trwałe postępy.

Jak wpleść filmy w swój plan nauki, by zobaczyć realne efekty?

Skoro już wiesz, jak unikać pułapek i jakie techniki stosować, czas na najważniejsze: włączenie nauki z filmów w Twój regularny plan. Kluczem do sukcesu, jak w każdej dziedzinie, jest konsekwencja i systematyczność. Nie chodzi o to, by raz na miesiąc zrobić maraton filmowy, ale o to, by regularnie i aktywnie pracować z językiem.

Stwórz swój własny rytuał: Ile i jak często oglądać?

Nie musisz poświęcać na to godzin dziennie. Nawet 15-30 minut aktywnej pracy z filmem, 2-3 razy w tygodniu, może przynieść fantastyczne rezultaty. Ważne, by to była regularna praktyka. Stwórz swój własny rytuał: może to być krótka scena rano przy kawie, albo wieczorem, zamiast biernego scrollowania mediów społecznościowych. Nawet krótkie, ale regularne sesje są znacznie lepsze niż sporadyczne, długie maratony, które szybko prowadzą do wypalenia.

Łączenie przyjemnego z pożytecznym: Połącz seanse filmowe z innymi metodami nauki

Pamiętaj, że nauka z filmów to świetne uzupełnienie, ale nie zastąpi kompleksowego podejścia. Aby wzmocnić efekty i utrwalić zdobytą wiedzę, łącz seanse filmowe z innymi metodami:

  • Twórz fiszki z nowymi słówkami i zwrotami, które zanotowałeś podczas oglądania.
  • Wykorzystuj nowo poznane frazy w rozmowach, jeśli masz taką możliwość.
  • Analizuj gramatykę konkretnych zdań, które Cię zainteresowały.
  • Czytaj scenariusze filmów, które oglądasz, aby utrwalić pisownię i struktury.

Im więcej kanałów zaangażujesz, tym szybciej i trwalej zapamiętasz materiał.

Mierz swoje postępy: Jak sprawdzić, czy ta metoda naprawdę działa?

Motywacja rośnie, gdy widzimy efekty naszej pracy. Jak więc sprawdzić, czy nauka z filmów naprawdę działa? Zwróć uwagę na:

  • Zwiększone rozumienie bez napisów: Czy coraz łatwiej jest Ci śledzić fabułę bez podpowiedzi?
  • Łatwiejsze wychwytywanie akcentów: Czy różne akcenty przestają być barierą?
  • Większa płynność w mówieniu: Czy łatwiej przychodzą Ci na myśl odpowiednie zwroty, które usłyszałeś w filmach?
  • Poszerzone słownictwo: Czy aktywnie używasz nowych słów i idiomów?

Regularnie poświęcaj chwilę na refleksję nad swoimi osiągnięciami. Zauważanie nawet małych postępów to potężny zastrzyk motywacji, który pozwoli Ci kontynuować naukę z pasją.

Źródło:

[1]

https://www.britishcouncil.pl/blog/nauka-angielskiego-z-filmow-i-seriali

[2]

https://www.speak-up.pl/aktualnosci/ogladanie-filmow-i-seriali-jako-forma-nauki-jezyka-angielskiego

[3]

https://angelikaskotnicka.com/6-filmow-ktore-pomoga-ci-w-nauce-jezyka-angielskiego/

[4]

https://szybkiangielskikrakow.pl/jak-uczyc-sie-jezyka-angielskiego-z-filmow-cz-i-2/

FAQ - Najczęstsze pytania

Początkujący (A1/A2) mogą zacząć od polskich napisów. Średniozaawansowani (B1/B2) powinni przejść na angielskie, aby łączyć słuchanie z czytaniem. Zaawansowani (C1/C2) najlepiej uczą się bez napisów, by ćwiczyć rozumienie ze słuchu.

Dla początkujących idealne są filmy animowane (np. "Gdzie jest Nemo?") oraz seriale z prostym, codziennym językiem i wyraźną wymową, takie jak "Friends" czy "Glee". Wizualny kontekst bardzo pomaga w zrozumieniu fabuły.

Samo bierne oglądanie z napisami to rozrywka, nie efektywna nauka. Kluczem jest aktywne zaangażowanie: notowanie słówek, powtarzanie dialogów (shadowing) i praca z krótkimi scenami. To przyspieszy Twoje postępy.

Niezastąpiona jest wtyczka Language Reactor (podwójne napisy, słownik). Pomocne są też platformy streamingowe (Netflix, Disney+), aplikacje jak FluentU czy Speechyard, oraz YouGlish do ćwiczenia wymowy.

Tagi:

jak uczyć się angielskiego z filmów
jak efektywnie uczyć się angielskiego z filmów
nauka angielskiego z seriali netflix
metody nauki angielskiego z filmów

Udostępnij artykuł

Autor Karol Szulc
Karol Szulc
Nazywam się Karol Szulc i od ponad 10 lat zajmuję się edukacją oraz rozwojem osobistym. Posiadam doświadczenie w pracy jako trener i doradca, co pozwoliło mi zdobyć wiedzę na temat skutecznych metod nauczania oraz technik samodoskonalenia. Moja specjalizacja obejmuje zarówno tradycyjne formy edukacji, jak i nowoczesne podejścia, które integrują technologie w procesie uczenia się. W moim podejściu do edukacji kładę duży nacisk na indywidualne potrzeby uczniów oraz na rozwijanie ich potencjału. Wierzę, że każdy ma w sobie unikalne zasoby, które warto odkrywać i rozwijać. Moim celem jest dzielenie się sprawdzonymi strategiami oraz inspiracjami, które mogą pomóc innym w osiąganiu ich celów życiowych i zawodowych. Pisząc dla inzynieriaprocesow.pl, dążę do dostarczania rzetelnych i wartościowych informacji, które będą pomocne w procesie nauki i osobistego rozwoju. Zależy mi na budowaniu zaufania wśród czytelników poprzez dokładność i przejrzystość moich treści, co pozwala mi pełnić rolę nie tylko autora, ale także przewodnika w świecie edukacji i samorozwoju.

Napisz komentarz

Zobacz więcej

Jak uczyć się angielskiego z filmów? Przewodnik eksperta!