Wielu rodziców zadaje sobie pytanie, dlaczego ich nastoletnie dziecko nagle straciło zapał do nauki. To frustrujące i często wywołuje niepokój. Ten artykuł pomoże Państwu zrozumieć, co kryje się za brakiem motywacji do nauki u nastolatków, dostarczy praktycznych, empatycznych strategii komunikacji i motywacji, a także wskaże, kiedy warto poszukać profesjonalnej pomocy.
Klucz do motywacji: jak wspierać nastolatka, który nie chce się uczyć?
- Brak motywacji u nastolatków często wynika ze złożonych przyczyn, takich jak zmiany rozwojowe mózgu, problemy emocjonalne (depresja, lęki), presja rówieśnicza, brak poczucia sensu nauki czy niewłaściwe metody nauczania.
- Kluczem do rozwiązania problemu jest empatyczna rozmowa i próba zrozumienia prawdziwych przyczyn, zamiast krytykowania czy zakładania lenistwa.
- Skuteczne strategie to przeniesienie odpowiedzialności na nastolatka, docenianie jego wysiłku (nie tylko ocen), wspólne ustalanie realistycznych celów oraz łączenie nauki z jego zainteresowaniami.
- Należy unikać błędów takich jak straszenie, porównywanie z innymi, nadmierna kontrola, etykietowanie czy przekupstwo, które niszczą relację i wewnętrzną motywację.
- Ważne jest dbanie o higienę psychiczną nastolatka, zapewniając mu odpowiednią ilość snu, odpoczynku i czasu na rozwijanie pasji.
- Gdy domowe metody zawodzą lub pojawiają się sygnały alarmowe (np. długotrwałe obniżenie nastroju), należy bez wahania szukać profesjonalnej pomocy psychologa lub pedagoga.

Zrozumieć nastolatka: dlaczego nauka bywa wyzwaniem
Kiedy nastolatek nie chce się uczyć, często pierwszą myślą jest: "jest leniwy". Jednak z mojego doświadczenia wiem, że niechęć do nauki rzadko jest kwestią zwykłego lenistwa. To raczej wynik skomplikowanych procesów, które zachodzą w młodym człowieku. Okres dojrzewania to czas intensywnej przebudowy mózgu, co wpływa na emocje, motywację i silną potrzebę autonomii. Nastolatkowie kwestionują autorytety, poszukują sensu w otaczającym ich świecie, a szkoła często wydaje im się oderwana od rzeczywistości, co sprawia, że trudno im znaleźć w niej wartość.
To nie lenistwo co naprawdę dzieje się w głowie nastolatka?
Mózg nastolatka to prawdziwy plac budowy! Kora przedczołowa, odpowiedzialna za planowanie, kontrolę impulsów i racjonalne myślenie, wciąż się rozwija. To dlatego młodym ludziom trudniej jest przewidywać konsekwencje, podejmować racjonalne decyzje czy utrzymywać długotrwałą koncentrację. Wzrasta też potrzeba autonomii i kwestionowania autorytetów to naturalny etap rozwoju, który pozwala im budować własną tożsamość. Niestety, często przekłada się to na postrzeganie nauki i szkoły jako narzuconego obowiązku, a nie czegoś, co ma dla nich realną wartość.
Presja ocen, social media i wypalenie uczniowskie: nowe wyzwania współczesnej młodzieży
Współczesna młodzież mierzy się z wyzwaniami, o których my, rodzice, często nie mieliśmy pojęcia. Wysokie wymagania rodziców i szkoły, nieustanna presja na oceny, a do tego wszechobecne media społecznościowe, które bombardują bodźcami i kradną uwagę to wszystko składa się na obraz, w którym nauka schodzi na dalszy plan. Coraz częściej obserwuję też problem wypalenia uczniowskiego, gdzie nastolatkowie, mimo młodego wieku, czują się przeciążeni i pozbawieni energii. To kluczowe wyzwania, które musimy wziąć pod uwagę:
- Wysokie oczekiwania akademickie i presja na osiąganie najlepszych wyników.
- Nieustanne porównywanie się z rówieśnikami w mediach społecznościowych.
- Trudności z koncentracją spowodowane nadmiarem bodźców cyfrowych.
- Brak czasu na odpoczynek i regenerację, prowadzący do chronicznego zmęczenia.
- Poczucie, że szkoła nie przygotowuje do realnego życia, a jedynie do zdawania egzaminów.
Sygnały alarmowe: kiedy zwykła niechęć do nauki staje się poważnym problemem?
Jako rodzice musimy być czujni. Czasem zwykła niechęć do nauki może być sygnałem, że dzieje się coś poważniejszego. Oto konkretne sygnały alarmowe, które powinny skłonić nas do poszukiwania profesjonalnej pomocy:
- Długotrwałe obniżenie nastroju: Smutek, apatia, brak radości z rzeczy, które wcześniej sprawiały przyjemność, trwające dłużej niż dwa tygodnie.
- Wycofanie z relacji: Unikanie kontaktu z przyjaciółmi i rodziną, izolowanie się.
- Autoagresja lub myśli samobójcze: Jakiekolwiek sygnały samookaleczania się lub rozmowy o śmierci wymagają natychmiastowej interwencji.
- Znaczące zmiany w zachowaniu: Nagłe wybuchy złości, drażliwość, buntowniczość, które są nietypowe dla dziecka.
- Zaburzenia snu i apetytu: Bezsenność, nadmierna senność, utrata apetytu lub objadanie się.
- Problemy z koncentracją i pamięcią: Trudności w skupieniu uwagi, zapominanie, które znacząco wpływają na funkcjonowanie.
- Podejrzenie specyficznych trudności w uczeniu się: Jeśli mimo wysiłków nastolatek ma problemy z czytaniem, pisaniem, liczeniem (np. dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia), warto to zdiagnozować.
- Lęki i ataki paniki: Silne obawy, fobie, ataki paniki, które utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Odkryj prawdziwe przyczyny: co kryje się za brakiem motywacji
Zanim zaczniemy szukać rozwiązań, musimy zrozumieć, co tak naprawdę leży u podstaw braku motywacji. To jak z chorobą bez prawidłowej diagnozy leczenie będzie nieskuteczne. Przyjrzyjmy się najczęstszym, ukrytym przyczynom.
„Po co mi to? ” czyli o kryzysie sensu w polskiej szkole
To pytanie słyszę od nastolatków bardzo często. "Po co mi to? Do czego mi się to przyda?". Polski system edukacji, choć ma swoje zalety, często nie potrafi pokazać młodym ludziom praktycznego zastosowania wiedzy. Nastolatkowie, ze swoją potrzebą sensu i autonomii, nie widzą związku między wkuwaniem dat czy wzorów a ich przyszłością, pasjami czy realnym życiem. Jeśli nie widzą celu, trudno im znaleźć motywację do działania.
Strach przed porażką: czy Twoje dziecko boi się, że Cię zawiedzie?
Strach przed porażką to potężny demotywator. Jeśli nastolatek mimo wysiłku nie osiąga zadowalających wyników, może stracić wiarę w swoje możliwości. Zaczyna myśleć: "Po co się starać, skoro i tak mi się nie uda?". To prowadzi do unikania nauki, bo łatwiej jest nie próbować, niż zmierzyć się z kolejnym rozczarowaniem. Często ten strach jest podsycany obawą przed zawiedzeniem rodziców, co dodatkowo obciąża psychikę młodego człowieka.
Przebodźcowanie i zmęczenie: cisi zabójcy koncentracji
Wyobraźmy sobie, że nasz mózg to komputer. Jeśli działa na nim zbyt wiele programów jednocześnie, zaczyna zwalniać. Podobnie jest z nastolatkami. Nadmiar bodźców, zwłaszcza z mediów społecznościowych, gier i nieustannego bycia online, prowadzi do przebodźcowania. Do tego dochodzi niedostateczna ilość snu i odpoczynku młodzi ludzie często zarywają noce, co skutkuje chronicznym zmęczeniem. W takim stanie zdolność koncentracji drastycznie spada, a nauka staje się męką, a nie przyjemnością.
Problemy w grupie rówieśniczej: gdy akceptacja kolegów jest ważniejsza niż stopnie
Dla nastolatka akceptacja rówieśników jest absolutnie kluczowa. To w grupie buduje swoją tożsamość, uczy się relacji i przynależności. Jeśli w grupie pojawiają się problemy odrzucenie, konflikty, wyśmiewanie cała energia nastolatka skupia się na radzeniu sobie z tą sytuacją. Nauka schodzi na dalszy plan, bo potrzeba akceptacji i bezpieczeństwa emocjonalnego jest w tym wieku znacznie silniejsza niż potrzeba dobrych ocen.
Depresja i lęki: kiedy za niechęcią do nauki kryje się choroba
Niestety, coraz częściej za brakiem motywacji do nauki kryją się poważne problemy emocjonalne, takie jak depresja, stany lękowe czy wspomniane już wypalenie uczniowskie. Nastolatek zmagający się z takimi problemami po prostu nie ma zasobów poznawczych, aby skupić się na nauce. Jego umysł jest zajęty walką z wewnętrznym cierpieniem, lękiem, poczuciem beznadziei. W takiej sytuacji oczekiwanie dobrych wyników w szkole jest nierealne. To moment, w którym potrzebne jest specjalistyczne wsparcie psychologiczne lub psychiatryczne a nie presja na lepsze oceny.

Błędy rodziców: co gasi motywację nastolatka i jak tego unikać
Jako rodzice, często z najlepszymi intencjami, popełniamy błędy, które nieświadomie podkopują motywację naszych dzieci. Warto je rozpoznać i świadomie zmienić swoje podejście, aby budować, a nie niszczyć.
Błąd #1: Kazanie zamiast rozmowy dlaczego monologi nie działają?
Ile razy zdarzyło się Państwu wygłosić nastolatkowi długi monolog o tym, jak ważna jest nauka? Ja też to znam. Problem w tym, że jednostronne pouczanie jest nieskuteczne. Nastolatki potrzebują dialogu, przestrzeni do wyrażenia swoich myśli i uczuć, a nie krytyki i wykładów. Komunikat typu "Masz się uczyć! Zobaczysz, jak skończysz!" jest znacznie mniej efektywny niż otwarta rozmowa, która zaczyna się od pytania: "Zauważyłem/am, że ostatnio masz trudności z nauką. Chcesz mi o tym opowiedzieć?".
Błąd #2: Porównywanie do innych jak skutecznie zniszczyć samoocenę dziecka
"Zobacz, Ania ma same piątki, a ty?", "Twój brat nigdy nie miał takich problemów!". Porównywanie nastolatka do rodzeństwa, rówieśników czy "idealnych" uczniów to jeden z najszybszych sposobów na zniszczenie jego samooceny. Takie komunikaty nie motywują, ale budzą frustrację, poczucie niższości i złość. Nastolatek zaczyna myśleć, że nigdy nie będzie wystarczająco dobry, co tylko pogłębia jego niechęć do nauki.
Błąd #3: Nadmierna kontrola i mikrozarządzanie pułapka odbierania odpowiedzialności
Ciągłe sprawdzanie, czy odrobił lekcje, siedzenie nad nim podczas nauki, organizowanie mu czasu co do minuty to wszystko, choć z dobrych intencji, jest szkodliwe. Nadmierna kontrola i "mikrozarządzanie" odbierają nastolatkowi poczucie autonomii i odpowiedzialności. Jak ma się nauczyć samodzielności, jeśli zawsze ktoś inny za niego myśli i planuje? To hamuje rozwój wewnętrznej motywacji, bo dziecko uczy się, że to my, a nie ono, jesteśmy odpowiedzialni za jego naukę.
Błąd #4: Straszenie przyszłością dlaczego to paraliżuje, a nie motywuje?
Komunikaty w stylu "Zmarnujesz sobie życie!", "Bez dobrych ocen nic nie osiągniesz!" czy "Będziesz kopał rowy!" są niestety bardzo popularne. Problem w tym, że wywołują one lęk i paraliżują nastolatka, zamiast go motywować. Strach rzadko jest dobrym motywatorem do długoterminowego działania. Zamiast inspirować do rozwoju, prowadzi do unikania i poczucia beznadziei.
„Straszenie i katastroficzne myślenie wywołuje lęk i paraliżuje, zamiast motywować.”
Błąd #5: System kar i „nagród” jak nie zamienić nauki w transakcję
Odbieranie telefonu za złe oceny, dawanie pieniędzy za dobre stopnie to system kar i nagród materialnych, który w dłuższej perspektywie jest nieskuteczny. Uczy on nastolatka unikania kary lub dążenia do nagrody, a nie buduje wewnętrznej motywacji do nauki i rozwoju. Nauka staje się transakcją, a nie drogą do zdobywania wiedzy i umiejętności. Gdy zabraknie zewnętrznej zachęty, motywacja znika.
Błąd #6: Ignorowanie emocji i etykietka „leniucha”
Etykietowanie nastolatka jako "leniucha" jest niezwykle krzywdzące i zamyka drogę do szczerej rozmowy. Jeśli dziecko słyszy, że jest leniwe, przestaje wierzyć, że może być inne. Zamiast etykietować, musimy spróbować rozpoznać i adresować jego prawdziwe emocje i problemy. Może za "lenistwem" kryje się strach, zmęczenie, smutek, czy poczucie beznadziei?
Błąd #7: Wyręczanie w zadaniach prosta droga do niesamodzielności
Z dobrych intencji, chcąc pomóc, czasem wyręczamy nastolatka w jego obowiązkach szkolnych. Robimy za niego projekty, piszemy wypracowania, poprawiamy błędy. Niestety, to prosta droga do braku samodzielności i odpowiedzialności. Nastolatek musi nauczyć się radzić sobie z wyzwaniami, doświadczać porażek i sukcesów, aby budować poczucie własnej wartości i wiarę w swoje możliwości. Nasza rola to wspieranie, a nie wyręczanie.
Skuteczna komunikacja: jak rozmawiać, by nastolatek Cię usłyszał
Zmiana sposobu komunikacji jest absolutnie kluczowa. To fundament, na którym możemy budować zaufanie, zrozumienie i otwarty dialog z naszym nastolatkiem. Bez tego, żadne strategie motywacyjne nie przyniosą długotrwałych efektów.
Wybierz odpowiedni moment i miejsce stwórz bezpieczną przestrzeń do dialogu
Nie ma nic gorszego niż próba rozmowy o nauce w biegu, podczas kolacji, czy tuż przed wyjściem do szkoły. Wybierz odpowiedni moment i miejsce. Może to być wspólny spacer, jazda samochodem, czy spokojny wieczór w domu, kiedy oboje macie czas i jesteście zrelaksowani. Ważne jest stworzenie bezpiecznej, spokojnej i wolnej od osądów przestrzeni, która sprzyja otwartemu dialogowi. Nastolatek musi czuć, że może mówić bez obawy przed krytyką.
Zacznij od obserwacji i uczuć, nie od oskarżeń: „Zauważyłam, że…” zamiast „Ty znowu…”
To jedna z najważniejszych technik empatycznej rozmowy. Zamiast zaczynać od oskarżeń, które z góry stawiają nastolatka w pozycji obronnej, zacznij od wyrażania własnych obserwacji i uczuć. Na przykład, zamiast mówić "Ty znowu się nie uczysz i masz złe oceny!", spróbuj: "Zauważyłem/am, że ostatnio jest ci trudniej z nauką i widzę, że to cię smuci. Co się dzieje?". Albo: "Martwię się, bo widzę, że spędzasz dużo czasu w pokoju i nie masz energii do nauki. Chciałbym/chciałabym zrozumieć, co się dzieje". Taki sposób komunikacji otwiera drzwi do szczerej rozmowy.
Słuchaj aktywnie: jak dowiedzieć się, co naprawdę myśli Twoje dziecko?
Aktywne słuchanie to sztuka. Chodzi o to, aby naprawdę usłyszeć, co nastolatek ma do powiedzenia, a nie tylko czekać na swoją kolej, by coś powiedzieć. Zadawaj otwarte pytania, które zachęcają do dłuższej wypowiedzi (np. "Co o tym myślisz?", "Jak się z tym czujesz?"). Parafrazuj to, co usłyszałeś, aby upewnić się, że dobrze zrozumiałeś ("Rozumiem, że czujesz się przytłoczony ilością materiału?"). Okazuj empatię ("To musi być trudne") i powstrzymaj się od przerywania, oceniania czy dawania rad, dopóki nie skończy mówić. Tylko w ten sposób dowiesz się, co naprawdę myśli i czuje Twoje dziecko.
Wspólnie szukajcie rozwiązań, zamiast narzucać gotowe recepty
Nastolatki nie lubią, gdy ktoś narzuca im gotowe rozwiązania. Czują się wtedy niedocenione i pozbawione sprawczości. Zamiast tego, postaw na wspólne poszukiwanie rozwiązań problemów związanych z nauką. Zapytaj: "Co Twoim zdaniem mogłoby pomóc?", "Jak możemy to razem rozwiązać?", "Co byś chciał/chciałaby zmienić?". Nastolatek, który jest zaangażowany w proces decyzyjny, czuje się bardziej odpowiedzialny i zmotywowany do działania, bo to jego pomysł, a nie narzucony z góry obowiązek.

Sprawdzone strategie: jak skutecznie motywować nastolatka do nauki
Skoro już wiemy, jak rozmawiać i czego unikać, przejdźmy do konkretnych, praktycznych strategii. Pomogą one Państwu skutecznie wspierać motywację nastolatka, budując w nim wewnętrzną chęć do nauki i rozwoju.
Od presji do pasji: jak pomóc nastolatkowi znaleźć własne „dlaczego”?
Kluczem do wewnętrznej motywacji jest znalezienie własnego "dlaczego". Pomóż nastolatkowi odkryć, jak nauka może łączyć się z jego zainteresowaniami i pasjami. Jeśli kocha gry komputerowe, pokaż mu, jak matematyka i fizyka przydają się w programowaniu. Jeśli uwielbia podróże, podkreśl, jak znajomość angielskiego (lub innego języka) otworzy mu świat. Jeśli interesuje się historią, zaproponuj wspólne oglądanie filmów dokumentalnych. Kiedy nastolatek widzi sens i praktyczne zastosowanie wiedzy, nauka przestaje być przykrym obowiązkiem, a staje się narzędziem do rozwijania własnych pasji.
Doceniaj wysiłek, nie tylko piątki o budowaniu wewnętrznej motywacji
W naszym społeczeństwie często skupiamy się wyłącznie na wynikach ocenach. To błąd. Docenianie wysiłku i zaangażowania nastolatka, nawet jeśli oceny nie są idealne, jest kluczowe dla budowania wewnętrznej motywacji i poczucia własnej wartości. Zamiast mówić: "Gratuluję piątki!", powiedz: "Widzę, ile pracy włożyłeś w ten projekt, jestem z Ciebie dumny/a!". Podkreślaj postępy, wytrwałość, chęć zrozumienia. Skupianie się wyłącznie na ocenach może prowadzić do lęku przed porażką i unikania wyzwań, bo dziecko boi się, że nie sprosta oczekiwaniom.
Metoda małych kroków: wspólne ustalanie realistycznych i osiągalnych celów
Duże cele mogą przytłaczać. "Muszę poprawić wszystkie oceny!" brzmi jak niemożliwe zadanie. Lepsza jest metoda małych kroków. Usiądźcie razem i wspólnie ustalcie realistyczne i osiągalne cele, dzieląc je na mniejsze, łatwiejsze do zrealizowania etapy. Oto przykładowy proces:
- Zidentyfikujcie problem: "Z czym masz największe trudności w szkole?" (np. matematyka).
- Ustalcie konkretny, mały cel: "W tym tygodniu skupimy się na zrozumieniu jednego działu z matematyki np. funkcji liniowych."
- Zaplanujcie kroki: "Jakie kroki musisz podjąć, żeby to osiągnąć? Może obejrzymy filmik instruktażowy, zrobisz 3 zadania, a potem poprosimy tatę o pomoc?"
- Ustalcie termin i sposób weryfikacji: "Do piątku postarasz się to zrobić. Sprawdzimy to razem w sobotę rano."
- Doceniajcie postępy: Nawet mały sukces to powód do dumy.
Stwórzcie środowisko sprzyjające nauce (bez telefonu w roli głównej)
Środowisko ma ogromny wpływ na koncentrację. Oto praktyczne wskazówki, jak stworzyć przestrzeń sprzyjającą nauce:
- Eliminujcie rozpraszacze: Przede wszystkim telefon! Ustalcie zasady: podczas nauki telefon jest w innym pokoju lub w trybie samolotowym. To trudne, ale kluczowe.
- Zapewnijcie odpowiednie miejsce: Ciche, dobrze oświetlone miejsce, z wygodnym krzesłem i biurkiem. Niekoniecznie musi to być pokój dziecka, czasem kuchnia czy salon, gdy jest pusto, sprawdzi się lepiej.
- Ustalcie zasady korzystania z technologii: Poza nauką też warto ograniczyć czas przed ekranami. Dajcie przykład!
- Zadbajcie o porządek: Bałagan na biurku często przekłada się na bałagan w głowie.
- Dostęp do materiałów: Upewnijcie się, że nastolatek ma wszystkie potrzebne książki, zeszyty i przybory.
Nauka to nie wszystko: rola snu, odpoczynku i hobby w osiąganiu sukcesów
Wiem, że to brzmi paradoksalnie, ale aby skutecznie się uczyć, nastolatek musi mieć czas na... nienaukę. Odpowiednia ilość snu (8-10 godzin na dobę), regularny odpoczynek i czas na rozwijanie pasji oraz relacje z rówieśnikami są absolutnie kluczowe dla jego higieny psychicznej i efektywnej nauki. Przemęczony i zestresowany mózg nie przyswaja wiedzy. Pozwólcie dziecku na nudę, na swobodne spędzanie czasu, na rozwijanie zainteresowań, które nie są związane ze szkołą. To buduje kreatywność, odporność psychiczną i daje energię do nauki.
Kiedy szukać pomocy: wsparcie specjalisty dla nastolatka i rodzica
Szukanie profesjonalnej pomocy nie jest oznaką porażki, ale odpowiedzialności i miłości do swojego dziecka. Gdy domowe metody okazują się niewystarczające, a problem narasta, warto zwrócić się do specjalisty. Pamiętajcie, że nie jesteście sami.
Psycholog szkolny czy poradnia psychologiczno-pedagogiczna od czego zacząć?
Jeśli zauważą Państwo niepokojące sygnały, pierwszym krokiem może być rozmowa z psychologiem szkolnym. Jest on dostępny w szkole, zna środowisko i może pomóc w ocenie sytuacji. Inną opcją jest poradnia psychologiczno-pedagogiczna. Tam można uzyskać diagnozę specyficznych trudności w uczeniu się (np. dysleksja), wsparcie psychologiczne i pedagogiczne. Nie potrzeba skierowania, wystarczy zadzwonić i umówić się na wizytę. To dobre miejsca, aby zacząć poszukiwania pomocy i uzyskać rzetelną opinię.
Jak przekonać nastolatka do wizyty u specjalisty, nie naruszając jego zaufania?
Rozmowa o wizycie u specjalisty może być trudna. Kluczem jest podejście pełne wsparcia i zrozumienia, bez obwiniania. Powiedz: "Widzę, że masz trudności i chciałbym/chciałabym Ci pomóc. Może porozmawiamy z kimś, kto ma doświadczenie w takich sprawach i może nam podpowiedzieć, co robić dalej?". Podkreśl, że to nie jest kara, ale szansa na znalezienie rozwiązań. Możesz zaproponować, że razem poszukacie specjalisty, który będzie mu odpowiadał. Ważne, by nastolatek czuł, że to wspólna decyzja, a nie narzucony przymus.
Twoja rola we wsparciu terapeutycznym dziecka jak być skutecznym partnerem w zmianie
Jeśli nastolatek zacznie terapię, Państwa rola jako rodziców jest nieoceniona. Bądźcie skutecznymi partnerami dla specjalisty i dziecka. Aktywnie uczestniczcie w procesie zmiany, stosując się do zaleceń, wspierając dziecko w codziennych wyzwaniach i budując atmosferę zaufania w domu. Pamiętajcie, że terapia to proces, który wymaga czasu i cierpliwości. Wasze wsparcie i zrozumienie są kluczowe dla sukcesu.
Relacja z dzieckiem: ważniejsza niż oceny na świadectwie
Na koniec chciałbym podkreślić jedną, najważniejszą rzecz: zdrowa relacja z dzieckiem jest ważniejsza niż oceny na świadectwie. To fundament dla jego rozwoju, poczucia własnej wartości i szczęścia. Oceny przemijają, ale więź, którą zbudujecie, pozostaje na całe życie.
Jak odbudować więź nadszarpniętą przez konflikty o naukę?
Konflikty o naukę potrafią nadszarpnąć nawet najsilniejszą relację. Oto kilka strategii, jak ją odbudować:
- Spędzajcie razem czas bez presji: Róbcie rzeczy, które oboje lubicie, bez rozmów o szkole. Wspólne pasje, wycieczki, gry to buduje bliskość.
- Rozmawiajcie o uczuciach: Zachęcajcie nastolatka do wyrażania emocji, a sami też dzielcie się swoimi, pokazując, że to naturalne.
- Przepraszajcie za błędy: Jeśli popełniliście błąd (np. nakrzyczeliście, porównaliście), przeproście. To pokazuje pokorę i uczy dziecko, że każdy ma prawo do pomyłek.
- Okazujcie bezwarunkową miłość: Nastolatek musi wiedzieć, że kochacie go bez względu na oceny czy sukcesy w szkole. To daje mu poczucie bezpieczeństwa i akceptacji.
- Słuchajcie i wspierajcie: Bądźcie dla niego oparciem, a nie tylko kontrolerem.
Przeczytaj również: Jak mówić, by dzieci chciały się uczyć? Psychologia motywacji
Pamiętaj o sobie: dlaczego spokój rodzica jest kluczowy w procesie zmiany?
W całym tym procesie, nie zapominajcie o sobie. Bycie rodzicem nastolatka, który ma problemy z nauką, jest wyczerpujące i stresujące. Rodzic, który sam jest spokojny, zrównoważony i zadbany, jest w stanie lepiej wspierać swoje dziecko i efektywniej radzić sobie z wyzwaniami. Znajdźcie czas na własne pasje, odpoczynek, rozmowy z przyjaciółmi. Dbajcie o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Pamiętajcie, że nie musicie być idealni wystarczy, że jesteście wystarczająco dobrzy.
