W styczniu 2026 roku kwestia nauki zdalnej ponownie wzbudza wiele pytań, zwłaszcza w obliczu zmieniających się warunków pogodowych i potencjalnych zagrożeń. Wielu rodziców i uczniów zastanawia się, czy Ministerstwo Edukacji planuje ogólnokrajowe wprowadzenie zdalnego nauczania. Ten artykuł ma za zadanie rozwiać wszelkie wątpliwości, przedstawiając aktualne stanowisko Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz precyzując, w jakich wyjątkowych sytuacjach nauka zdalna może być stosowana lokalnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Nauka zdalna w Polsce w styczniu 2026 stacjonarnie z lokalnymi wyjątkami
- Ministerstwo Edukacji i Nauki nie planuje ogólnokrajowego wprowadzenia nauki zdalnej.
- Nauka stacjonarna jest podstawową i zasadniczą formą kształcenia w roku szkolnym 2025/2026.
- Zdalne nauczanie jest możliwe tylko lokalnie, w ściśle określonych, nadzwyczajnych sytuacjach.
- Decyzje o czasowym wprowadzeniu zdalnego nauczania podejmuje dyrektor szkoły, często w porozumieniu z organem prowadzącym.
- W styczniu 2026 roku główną przyczyną lokalnego zdalnego nauczania były trudne warunki pogodowe (np. intensywne opady śniegu).
- Indywidualne nauczanie zdalne jest dopuszczalne na wniosek rodziców lub pełnoletniego ucznia.
Nauka zdalna w Polsce: Co mówi Ministerstwo Edukacji?
Na styczeń 2026 roku Ministerstwo Edukacji i Nauki (MEiN) konsekwentnie podtrzymuje swoje stanowisko: nie ma planów systemowego, ogólnokrajowego wprowadzenia nauki zdalnej. Nauczanie stacjonarne było i pozostaje podstawową oraz zasadniczą formą edukacji w roku szkolnym 2025/2026. Jest to kluczowa informacja dla wszystkich, którzy obawiają się powrotu do modelu, który dominował w czasach pandemii. Jak wielokrotnie podkreślano, bezpośredni kontakt z nauczycielem i rówieśnikami jest fundamentem procesu edukacyjnego i rozwoju społecznego dzieci i młodzieży.Kiedy dyrektor może przełączyć szkołę na tryb zdalny? Analiza przepisów
Mimo braku ogólnokrajowych planów, polskie prawo oświatowe przewiduje możliwość czasowego zawieszenia zajęć stacjonarnych i wprowadzenia nauki zdalnej w konkretnych, nadzwyczajnych sytuacjach. Podstawą prawną są przepisy ustawy Prawo oświatowe oraz powiązane z nią rozporządzenia. To one precyzują, kiedy dyrektor szkoły, po uzyskaniu zgody organu prowadzącego i pozytywnej opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego (w przypadku zagrożeń zdrowotnych), może podjąć taką decyzję. Są to zawsze sytuacje wyjątkowe, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa i zdrowia uczniów.Do warunków, które mogą uzasadniać wprowadzenie nauki zdalnej, zalicza się:
- Zagrożenie epidemiczne, które może być potwierdzone przez odpowiednie służby sanitarne.
- Bardzo niskie temperatury, np. utrzymujące się przez dwa kolejne dni o godzinie 21:00 poniżej -15°C, co stwarza ryzyko odmrożeń i problemów z dojazdem.
- Klęski żywiołowe (np. powodzie, huragany) lub inne zdarzenia losowe, które bezpośrednio zagrażają zdrowiu i bezpieczeństwu uczniów na terenie szkoły lub w drodze do niej.
- Poważne utrudnienia komunikacyjne, na przykład spowodowane intensywnymi opadami śniegu, oblodzeniem dróg, które uniemożliwiają bezpieczny dojazd do szkoły.
Mróz, śnieg i awarie: Realne powody zdalnego nauczania w polskich szkołach
W styczniu 2026 roku, zgodnie z moimi obserwacjami i doniesieniami medialnymi, głównym czynnikiem, który skłonił pojedyncze szkoły do tymczasowego przejścia na naukę zdalną, były trudne warunki pogodowe. W wielu regionach Polski, zwłaszcza w północno-wschodniej części kraju, np. w województwie warmińsko-mazurskim, intensywne opady śniegu i zasypane drogi sprawiły, że bezpieczne dotarcie do szkół stało się niemożliwe lub bardzo utrudnione. W takich przypadkach dyrektorzy placówek, często po konsultacji z organem prowadzącym, decydowali się na zawieszenie zajęć stacjonarnych na 1-3 dni, wprowadzając w tym czasie naukę zdalną. Były to jednak decyzje lokalne, podyktowane konkretną sytuacją w danej gminie czy powiecie, a nie odgórne zarządzenia Ministerstwa.Poza warunkami pogodowymi, prawo dopuszcza również inne nadzwyczajne zdarzenia, które mogą być podstawą do wprowadzenia zdalnego nauczania:
- Zagrożenie epidemiczne, gdy lokalna sytuacja zdrowotna wymaga izolacji.
- Klęski żywiołowe, które bezpośrednio wpływają na infrastrukturę szkolną lub bezpieczeństwo uczniów.
- Poważne awarie w szkole, np. brak ogrzewania, wody, prądu, które uniemożliwiają prowadzenie zajęć w bezpiecznych i higienicznych warunkach.
Indywidualna nauka zdalna: Kiedy jest możliwa?
Warto rozróżnić tymczasowe zawieszenie zajęć stacjonarnych dla całej szkoły (lub jej części) od indywidualnego nauczania w formie zdalnej. Systemowa nauka zdalna, obejmująca cały kraj, jak już wspomniałem, nie jest planowana. Natomiast indywidualne nauczanie w formie zdalnej jest dopuszczalne w ściśle określonych okolicznościach. Prawo oświatowe przewiduje taką możliwość na wniosek rodziców ucznia (lub pełnoletniego ucznia), jeśli istnieją ku temu uzasadnione powody, najczęściej zdrowotne. Decyzję o indywidualnym nauczaniu zdalnym podejmuje dyrektor szkoły na podstawie orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania wydanego przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną. Jest to rozwiązanie szyte na miarę, mające na celu zapewnienie ciągłości edukacji uczniom, którzy z różnych przyczyn nie mogą uczęszczać do szkoły w trybie stacjonarnym.
Rola dyrektora i organu prowadzącego w podejmowaniu decyzji
Kluczową rolę w podejmowaniu decyzji o czasowym wprowadzeniu nauki zdalnej z powodów lokalnych (takich jak np. trudne warunki pogodowe czy awaria w szkole) odgrywa dyrektor placówki. To on, jako osoba najlepiej znająca sytuację w swojej szkole i jej otoczeniu, ocenia zagrożenie i podejmuje stosowne kroki. Często taka decyzja jest podejmowana w porozumieniu z organem prowadzącym (np. gminą, powiatem), który odpowiada za zapewnienie warunków funkcjonowania szkół. Należy podkreślić, że nie są to odgórne decyzje Ministerstwa Edukacji i Nauki, lecz autonomiczne działania na poziomie lokalnym, wynikające z bieżącej sytuacji i mające na celu ochronę zdrowia i bezpieczeństwa uczniów oraz pracowników szkoły.

Edukacja przyszłości: Czy model hybrydowy to nowa norma?
Dyskusja na temat roli technologii w edukacji i modeli hybrydowych, łączących naukę stacjonarną z elementami zdalnymi, jest oczywiście żywa i moim zdaniem bardzo potrzebna. Narzędzia cyfrowe, które zyskały na znaczeniu w ostatnich latach, bez wątpienia wzbogacają proces nauczania i mogą być cennym uzupełnieniem tradycyjnych metod. Jednakże, na dzień dzisiejszy, ta dyskusja nie przekłada się na plany rezygnacji z nauki stacjonarnej jako podstawowej formy kształcenia. Ministerstwo Edukacji i Nauki, podobnie jak większość ekspertów, podkreśla priorytet bezpośredniego kontaktu z nauczycielem, który jest niezastąpiony w budowaniu relacji, rozwijaniu umiejętności społecznych i efektywnym przekazywaniu wiedzy. Model hybrydowy może być przyszłością, ale w kontekście wzmacniania, a nie zastępowania, tradycyjnej szkoły.
Podsumowanie: Na czym stoimy? Stabilność nauki stacjonarnej z wyjątkami
Podsumowując, na styczeń 2026 roku polski system edukacji opiera się na stabilności nauki stacjonarnej jako normy. Ministerstwo Edukacji i Nauki nie planuje ogólnokrajowego wprowadzenia zdalnego nauczania. Nauka zdalna jest i pozostaje rozwiązaniem wyjątkowym, ograniczonym do ściśle określonych, lokalnych sytuacji, które wynikają z realnych zagrożeń dla zdrowia i bezpieczeństwa uczniów. Decyzje o jej wprowadzeniu podejmowane są na poziomie dyrektora szkoły, często w porozumieniu z organem prowadzącym, i są zawsze podyktowane nadzwyczajnymi okolicznościami, takimi jak ekstremalne warunki pogodowe, zagrożenie epidemiczne czy awarie. Rodzice i uczniowie mogą być spokojni szkoła stacjonarna jest i będzie fundamentem polskiej edukacji.
